W co warto zainwestować swoje pieniądze?

W dzisiejszych czasach, kiedy wydatków jest coraz więcej, a zarobki wcale nie są rosną, trudno jest nam cokolwiek zaoszczędzić. Jeśli jednak uda się odłożyć trochę gotówki, chcielibyśmy wiedzieć, jak możemy ją ulokować, by w niedługim czasie spodziewać się zysków. Istnieje wiele alternatywnych form inwestowania i nie muszą to być koniecznie lokaty, fundusze czy akcje. Nieszablonowe sposoby pomnażania pieniędzy w przeciwieństwie do tych tradycyjnych są mniej zależne od sytuacji rynkowej i bardziej bezpieczne.

 Inwestycje alternatywne

 Wśród nietypowych form lokowania gotówki wyróżniamy m.in.:

  • cenne kruszce i kamienie szlachetne (złoto inwestycyjne, srebro, diamenty),
  • ekskluzywne alkohole (whisky, wino itp.),
  • dzieła sztuki (obrazy, rzeźby, antyki),
  • przedmioty kolekcjonerskie (znaczki pocztowe, fotografie, samochody, instrumenty, pamiątki po gwiazdach muzyki czy sportu),
  • nieruchomości i działki.

Złoto inwestycyjne i drogocenne kamienie

Ludzie coraz częściej lokują swoje oszczędności w metalach i kamieniach szlachetnych. Jeśli chodzi o złoto inwestycyjne, występuje ono w postaci monet bulionowych lub sztabek. Jego wartość zależy od wagi, próby (zawartości kruszcu), ceny rynkowej, a także często w przypadku tych pierwszych – od wielkości serii. Sztabki dostępne są w gramaturach od 1 g do 1 kg, a monety w przedziale od 1/20 do 1 uncji (ok. 31 g).

Dlaczego warto inwestować w złoto? Przede wszystkim dlatego, że jest odporne na inflację. Możemy liczyć na utrzymanie jego wartości przez kolejne lata, lub nawet jej wzrost. Po drugie złoto inwestycyjne jest łatwo dostępne, często wystarczy 200 zł, by kupić małą sztabkę. Po trzecie – zazwyczaj kiedy ceny nieruchomości spadają, wartość kruszcu rośnie. Można więc śmiało rzec, że zabezpiecza nas przed kryzysem, który ciężko jest przewidzieć.

Podobnie jest w przypadku kamieni szlachetnych np. diamentów. Ostatnio cieszą się coraz większym zainteresowaniem, prawdopodobnie dlatego, że są trwałe, piękne i świadczą o luksusie. Ich wartość także nie maleje, więc mamy pewność, że nasza gotówka jest dobrze ulokowana.

 Inwestycja w nieruchomości – apartamenty w Zakopanem, Warszawie czy Trójmieście

 Nie od dziś wiadomo, że zakup mieszkania czy domu pozwala na generowanie środków z wynajmu lub dalszej odprzedaży w przyszłości. Rynek nieruchomości to także lokale użytkowe, biura, pensjonaty, hotele czy hale i magazyny. Aby jednak inwestycja się opłaciła, trzeba pamiętać o kilku ważnych rzeczach.

Po pierwsze istotna jest lokalizacja budynku. Od tego zależy zarówno zainteresowanie potencjalnych klientów, jak i cena nieruchomości. Inwestycje w dużych aglomeracjach się opłacają, zwłaszcza jeśli są to miejsca często odwiedzane przez turystów – góry lub nadmorskie kurorty. Zyskać możemy np. na zakupie nieruchomości, które przekształcimy na apartamenty w Zakopanem, Krakowie, Trójmieście, Warszawie czy innym ważnym mieście. Ich wynajmowanie zapewni nam comiesięczny przypływ gotówki, a sprzedaż ogromny zysk.

Po drugie liczy się kreatywność. Hotel w średniowiecznym zamku? Biuro w starej bibliotece? Kawiarnia lub firma oferująca oryginalne meble, w zamkniętej dawno fabryce porcelany? Czemu nie! Wiele osób szuka niestandardowych rozwiązań i możliwości. Dlaczego im tego nie zaoferować?

Jeśli zamierzamy ulokować swoje środki w nieruchomościach, musimy wziąć pod uwagę fakt, że jest to inwestycja dość ryzykowna. Aktualnie mieszkania wciąż drożeją, więc ci, którzy kupili je w latach 2005-2008 zyskali już więcej niż 100%. Bywały jednak lata, kiedy wartość lokali błyskawicznie spadała. Trzeba więc liczyć się z ryzykiem na rynku nieruchomości.

 

Lokowanie pieniędzy w alkoholu i dziełach sztuki

Kolekcjonerzy i hobbyści od wieków inwestują w obrazy, rzeźby czy inne piękne rzeczy, stworzone przez mniej lub bardziej znanych artystów. Zainteresowanie sztuką wciąż rośnie, podobnie jak zyski inwestorów. Wbrew pozorom obrazy i rzeźby to nie tylko gratka dla zamożnych ludzi. Aż 3/4 wszystkich transakcji na świecie stanowią dzieła o wartości poniżej 500 dolarów (ok. 1850 zł).

Aby móc inwestować w sztukę, trzeba jednak posiadać rozległą wiedzę na ten temat. W innym wypadku jesteśmy zmuszeni powierzyć nasze pieniądze znawcom i specjalistom w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o obrazy, ich wartość zależy od mody na dzieła konkretnego artysty, ale także od wielu innych okoliczności. Są lata, kiedy zainteresowanie sztuką jest większe i wzrasta cena dzieł, ale bywają też słabsze okresy, które najlepiej przeczekać.

Wbrew pozorom oszczędności możemy także ulokować w drogich trunkach. Najczęściej są to wina z limitowanej produkcji lub kilkudziesięcioletnia szkocka whisky. O wartości inwestycji decyduje rzadkość danego produktu. Wyjątkowe alkohole są często poszukiwane przez ludzi z bogacącej się klasy średniej, ponieważ zakup takiego trunku to dla nich oznaka sukcesu i prestiżu. Aby nie stracić  ulokowanych w ten sposób pieniędzy, należy pamiętać, że najważniejsze jest prawidłowe przechowywanie beczkowanych win czy whisky i wypatrywanie okazji na wyjście z inwestycji z jak największym zyskiem.

Zakup zarówno dzieł sztuki, jak i alkoholi to lokata długoterminowa. W tym przypadku należy uzbroić się w cierpliwość, bo na duże pieniądze możemy czekać kilka lub nawet kilkadziesiąt lat.

 

Pomyśl zanim zainwestujesz

 Niezależnie od tego gdzie ulokujemy swoje pieniądze, ważne żebyśmy robili to z głową. Każda inwestycja wiąże się z mniejszym lub większym ryzykiem. Chociaż wahania na rynku mają bardzo niewielki wpływ na alternatywne formy inwestowania, powinniśmy pamiętać o zdrowym rozsądku, który nie może przegrać z chęcią natychmiastowego zysku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *